Miniony rok należał do Edyty Barańskiej. O tym jak autorskie szkło z Polski podbija międzynarodowe rynki

Design
26 stycznia 2026
redakcja

Szkło wymaga czasu, temperatury i precyzji - podobnie jak artystyczna droga. Ostatnie dwanaście miesięcy stanowiły dla Edyty Barańskiej czas transformacji, w którym doświadczenie artystyczne i indywidualna determinacja połączyły się z globalnym kontekstem. Prestiżowe realizacje, branżowe wyróżnienia i obecność na zagranicznych rynkach nie były jednak celem samym w sobie. To naturalny efekt drogi, którą obrała wcześniej. Czym dla projektantki był 2025 rok i jakie ma plany na nadchodzące miesiące?

Lata eksperymentów, tworzenia unikalnych projektów i popularyzowania własnej techniki pracy ze szkłem sprawiły, że zeszły rok należał do niej. Bez przesady można powiedzieć, że Edyta Barańska miała jeden z lepszych okresów w swojej karierze. Imponująca szklana instalacja artystyczna w Dubaju, obecność na shortliście prestiżowego konkursu [d]arc awards 2024 w Londynie, nominacja w plebiscycie "Wszechmocne w sztuce" WP Kobieta i znalezienie się w gronie najważniejszych architektów wnętrz i designerów na liście sporządzonej przez Architectural Digest - AD100. Do tego doszły wystawy i rozpoznawalność medialna oraz popkulturowa.

Dla Edyty Barańskiej to jeden z najbardziej pracowitych okresów. Konsekwentnie rozwijana latami autorska technika fusingu stała się podstawą uznania na rodzimym rynku oraz przepustką do udziału w międzynarodowych projektach o dużej skali.

Od lokalnego do globalnego

Barańska Design od początku rozwijała się jako lokalna, autorska praktyka oparta na rzemiośle i eksperymencie technologicznym.

- "Ja trochę rozpętałam tę całą zawieruchę z fusingiem, ponieważ ta technologia była mi najbliższa i uparłam się, że będę swoje wyroby robić w tej technologii, bez dodatkowego wsparcia huty, tylko tego co było w zasięgu ręki. Łatwo mi było z tym eksperymentować i nie generowało takich kosztów - wspomina swoje początki Edyta Barańska. - "Uparcie pokazywałam, co można zrobić z tego fusingu i podchwyciły to właściwie firmy z całego świata. W tej chwili szkło jest na fali, a ja na korzystnych warunkach mogę oferować technologię, w której działam od 30 lat."

W ubiegłym roku jej projekty wyszły poza lokalny kontekst, trafiając do międzynarodowych przestrzeni i globalnego obiegu designu.

W sercu Dubai Mall - jednej z najbardziej prestiżowych przestrzeni handlowych świata - zawisła największa jak dotąd realizacja Edyty Barańskiej. Tysiące szklanych ptaków wykonanych w technice fusingu tworzą pod przeszkloną kopułą migotliwą "chmurę", która reaguje na światło i subtelny ruch powietrza. - "Realizacja spektakularna i też w spektakularnym miejscu, bo znaleźć się w Dubai Mall, jednym z największych centrów handlowych na świecie to jest coś. Nikt z Polski nie umieścił tam jeszcze żadnej swojej pracy" - podkreślała Edyta Barańska.

Równolegle jej prace zaczęły być dostrzegane na międzynarodowej scenie projektowej. Lampa MaBaMa zaprojektowana wspólnie z Marią Kostrzak (twórczynią marki MAKOS, a także córką Edyty Barańskiej) - łącząca szklany klosz z innowacyjną, drukowaną w technologii 3D podstawą - trafiła na shortlistę prestiżowego konkursu [d]arc awards w Londynie.

Ugruntowana pozycja

Zeszły rok okazał się więc dla Edyty Barańskiej momentem wyraźnego ugruntowania pozycji w środowisku profesjonalnym. Obecność projektantki w zestawieniu AD100 Architectural Digest Polska stała się symbolicznym potwierdzeniem jej miejsca w gronie twórców, którzy dziś realnie kształtują krajobraz współczesnego designu. To moment, w którym autorska praktyka - zbudowana na projektowaniu, eksperymencie i konsekwentnie rozwijanej technice fusingu - została jednoznacznie rozpoznana jako dojrzały, silny głos polskiej sceny projektowej, coraz pewniej funkcjonujący w międzynarodowym obiegu.

- "Przełomowym wydarzeniem była ta realizacja w Dubaju" - podkreśla Barańska. - "Myślę, że jako projektantka jestem rozpoznawalna już od jakiegoś czasu, ale realizacja w Dubaju to ostatecznie przypieczętowała. W Polsce odbiło się to ogromnym echem. O marce zrobiło się głośno."

Równolegle nominacja w plebiscycie #Wszechmocne 2025, organizowanym przez WP Kobieta, otworzyła tę historię na jeszcze szerszy kontekst. Pokazała, że prace Edyty Barańskiej zaczęły rezonować nie tylko w środowisku projektowym i artystycznym, lecz także w obszarze kultury i popkultury - tam, gdzie design spotyka się z emocjami i masową wyobraźnią.

Ponad miesiąc później ten rozgłoś znalazł swoje naturalne przedłużenie w świecie sztuki. Podczas Artshow 6. w Warszawie Edyta Barańska zaprezentowała instalację PRESERVED IN TIME - pracę reagującą na światło, ruch i obecność widza. Projekt potwierdził, że jej szkło funkcjonuje już nie tylko jako forma użytkowa czy dekoracyjna, lecz jako żywa materia budująca niepowtarzalne doświadczenia.

Sztuka w centrum uwagi

W połowie roku Edyta Barańska wyraźnie znalazła się w centrum zainteresowania polskich mediów. Wszystko zaczęło się od tego, że projektantka dostała zaproszenie do stworzenia wyjątkowej lampy do domu aktorki i ikony Soni Bohosiewicz. - "To jest na pewno dla mnie duże wyróżnienie i ja cieszę się, gdy osoba o takim statusie zwraca się do mnie i chce mieć moją, autorską lampę. To oznacza, że to, co robię, ma sens, jest zauważane przez szersze grono, osoby, które szukają nietuzinkowych rozwiązań do swoich wnętrz i chcą się nimi chwalić szerszej publiczności" - komentuje Edyta Barańska.

Efektem tej współpracy był artystyczny obiekt inspirowany surrealizmem Salvadora Dalego, który natychmiast przyciągnął wzrok i stał się centralnym punktem wnętrza rezydencji nad Zalewem Zegrzyńskim. Realizacja skupiła uwagę mediów i miłośników designu dzięki wyrazistemu językowi formy i narracji o czasie. Nazwisko Edyty Barańskiej znalazło się nawet na łamach mediów plotkarskich.

- "Liznęłam trochę tego celebryckiego świata w tym roku, zupełnie się nie spodziewając" - śmieje się projektantka. - "Ta lampa wzbudzała różne kontrowersje. Po raz pierwszy spotkałam się z sytuacją, że osoby spoza branży wyrażają tak dużo opinii na temat mojej pracy, że są to również opinie skrajnie subiektywne, krytyczne. Dla mnie to jest cenne doświadczenie".

Jeszcze w październiku 2025 roku to zainteresowanie przeniosło się na kolejne, szeroko komentowane realizacje. Wydarzenia z udziałem Edyty Barańskiej i jej córki Marii Kostrzak - monumentalna instalacja w Dubaju oraz wspólny pokaz na wystawie "Uskrzydlone Pokolenia" w House of Diamond - znalazły swoje miejsce w "Teleexpressie". To tylko potwierdziło, że twórczość projektantki na dobre wyszła poza branżowy obieg i zaczęła funkcjonować w głównym nurcie medialnym.

Między pokoleniami

Zeszły rok był także momentem dynamicznego rozwoju pracowni Edyty Barańskiej i pojawienia się nowego świeżego głosu. Do Barańska Design dołączyła jej córka Maria Kostrzak, twórczyni marki MAKOS, reprezentująca młode pokolenie projektantów. - "Ona odkrywa kompletnie nowe światy w tej technologii. Przychodzi do pracowni, sięga po coś, co jak traktowałam już jako nieudany i porzucony obiekt, a potem zaczyna tworzyć z tego nową jakość. To mnie bardzo napędza" - mówi z ekscytacją Edyta Barańska.

Obecność młodego, innowacyjnego spojrzenia daje Edycie możliwość rozwijania własnego języka projektowego, czerpania z nowych metod i inspiracji, a także dialogu z młodszym pokoleniem odbiorców i twórców. - "Ja lubię z nią pracować. To nie jest różnica jednego pokolenia, bo ona jest Zetką, a ja jestem z pokolenia X, mamy inne podejścia, ale to jak ona patrzy na szkło, jakie ma podejście do świata bardzo mi się podoba i mnie pozytywnie napędza" - zaznacza Barańska.

Wystawa "Uskrzydlone Pokolenia" w House of Diamond stała się symbolicznym podsumowaniem tej relacji - monumentalne prace Edyty spotykały się tam z delikatnymi obiektami Marii, pokazując, że spuścizna pracowni nie tylko trwa, ale rozwija się w harmonijnym dialogu pokoleń.

2026 rok i nowy etap

Od pierwszych dni nowego roku Edyta Barańska działa już na pełnych obrotach. Jako prelegentka i ekspertka weźmie udział w targach 4 Design Days, dzieląc się doświadczeniem i osobistym spojrzeniem na projektowanie. Równolegle włącza się w wystawę i aukcję charytatywną "DESIGN DLA WOŚP", organizowaną przez Studio Jaskółka. Na potrzeby akcji przekazała trzy lampy MaBaMa, stworzone wspólnie z Marią Kostrzak - obiekty, w których design spotyka się z odpowiedzialnością i realnym wsparciem.

Luty ma się stać miesiącem jeszcze większej widoczności marki Barańska Design na Bliskim Wschodzie. - "W tej chwili jesteśmy w trakcie realizacji zamówienia do hotelu w Abu Dhabi. Przygotowujemy się do tego już od zeszłego roku." - zdradza projektantka. - "Mam nadzieję, że 2026 będzie kontynuacją tego, co rozpoczęliśmy. Jestem absolutnie wdzięczna za minione miesiące i czuję, że większość zawodowych ambicji już spełniłam. Teraz bardzo kibicuję Marysi, bo widzę jak ona się rozwija. To może być jej rok. Obiekty, które zgłosiła do galerii Isola w Mediolanie bardzo się spodobały i będą prezentowane na wystawie - podkreśla z dumą Edyta Barańska.

- "Ale to nie oznacza, że ja już powiedziałam swoje ostatnie słowo! Nie o wszystkim chcę póki co mówić, bo nie chcę zapeszać, ale 2026 zapowiada się interesująco" - podsumowuje projektantka.

Zdjęcia:  materiały prasowe
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.